sobota, 29 kwietnia 2017

Dostaniesz karę? A może poniesiesz konsekwencję?



Kilka słów o ciekawym odkryciu pedagogicznym , który zainicjowała moja żona. Mianowicie zastąpienie słowa kara słowem konsekwencja.  Na pozór wydaje się, że nie ma żadnej różnicy, ale dla mnie osobiście jest i to olbrzymia. W lepszym zrozumieniu różnicy pomaga wypisanie skojarzeń do ww. słów. Moim zdaniem bardziej negatywne skojarzenia są do słowa kara. Mi przede wszystkim przychodzi  na myśl: karcenie, poniżenie, surowość, negatywne emocje, zranienie etc.
Natomiast słowo konsekwencja kojarzy mi się bardziej pozytywnie: następstwo czy skutek (danego zachowania) czy też po prostu konsekwentność.
W różnych sytuacjach z dziećmi materia będzie ta sama (np. nieoglądanie bajki) ale różny może być przekaz.  Stwierdzenie dostaniesz karę jest wg mnie takie autorytatywne z poziomu wyższości rodzica, w odbiorze bardziej negatywne. Ale gdy powiemy, że jak będziesz wycierał ręce w ubrania podczas malowania farbami, to konsekwencją takiego zachowania będzie to, że nie będziesz oglądał bajki wieczorem.
Przykład:
jeżeli będziesz rozrzucał klocki to dostaniesz karę
jeżeli będziesz rozrzucał klocki to  konsekwencją twojego zachowania będzie ....(coś tam) lub po prostu dostaniesz konsekwencje.
Reasumując wiemy, że jeden komunikat możemy przekazać na różne sposoby. W powyższym przypadku ja wybieram konsekwencję. Dostrzegam, gdy jesteśmy w szerszym gronie znajomych i ktoś wypowie do dziecka słowo kara, jak wzbudza to moją czujność i szybką chęć poprawy danej osoby, że nie karę tylko konsekwencję.
Warto pamiętać aby konsekwencje (kary):
- były formułowane krótko i konkretnie, bez zbędnych wywodów
- powinny być konsekwentne, ale nie bezwzględne, rodzic może w uzasadnionych przypadkach zmienić decyzję
- nie były zbyt wygórowane do możliwości dziecka (często pod wpływem emocji)
- nie były długoterminowe np. przez miesiąc nie obejrzysz bajki, bo dziecko po dwóch dniach nie łączy "kary" emocjonalnie z daną sytuacją  i odbiera karę w sposób negatywny, mniejsze dzieci nie mają też takiego poczucia czasu, więc "za dwa dni" jest dla takiego dziecka abstrakcją
- powinny prowadzić do zmiany negatywnego zachowania
Zasad jest dużo więcej, każda sytuacja jest również  inna, więc nie będę tu się wymądrzał, chciałem tylko podzielić się moim spostrzeżeniem dot. słowa kara i konsekwencja.
Dziecko zawsze musi odczuwać konsekwencje swego złego zachowania. Konsekwencje wychowują - kary ranią (J. Sakowska,  1999).
A co Wy o tym myślicie?

środa, 12 kwietnia 2017

Koszyczek wielkanocny


Okres przedświąteczny jest dobrym czasem, aby ruszyć głową i stworzyć z naszymi dziećmi coś kreatywnego. U nas inspiracja przyszła z przedszkola wraz z zachętą do wzięcia udziału w konkursie plastycznym pt. „Koszyczek wielkanocny”.  Do wykonania naszej pracy użyliśmy wielu technik.


Sam koszyczek został wykonany z pudełka (akurat miałam w kształcie kwadratu), które okleiliśmy bibułą. Do środka włożyliśmy watę i pokryliśmy ją prostokątnymi ścinkami bibuły.


Baranek został naszkicowany na kartce z bloku technicznego a następnie wyklejony watą i plasteliną.


Kurczaki to największa radość Szymonka! Użyliśmy plastikowych jajeczek, które znajdziemy w każdym czekoladowym jajku niespodzianka. Nadaliśmy im kurczęcy wygląd przy użyciu plasteliny i bibuły.


Za pisanki posłużyły nam jajka ze styropianu. Tym razem rolę pierwszoplanową odegrały tu farby.

Na końcu nasze własne bazie, czyli patyczki obklejone plasteliną. Tak właśnie powstał nasz rodzinny wielkanocny koszyczek.


Mały dopisek... Wczoraj dowiedzieliśmy się, że nasz Koszyczek Wielkanocny zajął III miejsce w międzyszkolnym konkursie plastycznym. Jestem z nas dumna! :-)

czwartek, 6 kwietnia 2017

Kocham, wspieram i wymagam


Wychowanie to nic innego jak miłość, wsparcie i wymaganie. Niby nic trudnego, a jednak  nie jest to takie proste. Na początku tej notki proponuję Wam małe ćwiczenie. Na kartce napiszcie sobie pytanie: „Do czego wychowujemy dzieci?” – odpowiedzi zapiszcie w podpunktach. 
Jakie są pierwsze Wasze myśli, gdy patrzycie na tę listę? Kiedy ja robiłam to ćwiczenie, to przede wszystkim pojawił się we mnie podziw i szacunek wobec moich rodziców. Zrozumiałam jak wielkie zadanie wykonali przez te wszystkie lata mojego dzieciństwa. Zrozumiałam jak wielkim wyzwaniem jest wychowanie. Perspektywa wypełnienia wszystkich podpunktów z mojej listy wydała mi się nie do końca wykonalna.
Dziś, gdy robię to zadanie z rodzicami na spotkaniach opiekunowskich, tłumaczę im jak trudna a zarazem piękna jest droga poznawania oraz wychowywania własnych dzieci. Jednocześnie jest to droga, na której każdy z nas popełni jakiś błąd, bo choć nasze cele są wzniosłe i piękne (kochający rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej) to jednak jesteśmy tylko ludźmi, którzy wciąż się uczą i zbierają doświadczenie, którzy mają prawo do błędu. Kiedy to sobie uświadomimy i zaakceptujemy naszą niedoskonałą naturę ludzką, wtedy łatwiej będzie nam przyznać się do naszych potknięć przed samym sobą oraz wyciągnąć wnioski na przyszłość.  
Na studiach nauczyłam się, że są różne style wychowania, różne postawy rodzicielskie itp. Jednak jak głosi pewne porzekadło: „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”. Tak właśnie było w moim przypadku. Na początku była to tylko sucha teoria; dopiero później, gdy zostałam mamą przyszedł czas konfrontacji. W usystematyzowaniu wiedzy i wcieleniu jej w życie pomogła mi szkoła dla rodziców. Oto kilka moich ulubionych cytatów, do których chętnie wracam:
Rodzice chyba zapomnieli, iż dzieci bardziej niż czegokolwiek innego potrzebują takich zasad życia, które jasno ustalają, co jest dobre, a co złe. R. Coles
Dzieci potrzebują odnaleźć w swoich rodzicach nie równoprawnych kolegów, ale dojrzałych i dorosłych ludzi. P. Pellegrino
Dla naszych dzieciaków miłość oznacza poświęcony im czas.  P.Callaway
Najlepszym miejscem pod słońcem na ziemi jest dom, w którym rodzice są przystępni i rozważnie unikają wszelkich zachowań, które mogłyby być odczytane jako brak zainteresowania czy jako wyraz pogardy. G. Mac Donald
 Najlepszym miejscem pod słońcem na ziemi jest dom, w którym każda osoba respektuje potęgę słów, bo wie, że mogą one wywołać wstrząs w pozostałych członkach rodziny. G. Mac Donald
Wychowanie jest jak nauka jazdy na rowerze. Nie nauczy jej ojciec, który biegnie za rowerem, ani i ten, który czyta instrukcje po fakcie, gdy dziecko leży już na ziemi. Dziecko, które po raz pierwszy siada na rowerze, musi być tyle razy podtrzymane, co puszczone na swobodę. Sztuka wychowania polega na tym, aby wiedzieć, w którym momencie uczynić pierwszą, a w którym drugą rzecz. P. Pellegrino
Warto pamiętać, że prawdziwa relacja rodzicielska zawiera w sobie dwa aspekty. Pierwszy to miłość, akceptacja i szacunek dla dziecka (szanuję potrzeby i uczucia mojego dziecka, akceptuję trudności i ograniczenia, dostrzegam jego mocne strony i starania, poświęcam mu czas i uwagę). Drugi aspekt to granice, normy oraz wymagania stawiane dziecku (dziecko poznaje prawa i zasady funkcjonowania w świecie fizycznym oraz społecznym, ponosi konsekwencje własnych zachowań).
Dlatego drodzy Rodzice, dzieci trzeba akceptować w całości, natomiast nie należy akceptować niewłaściwych zachowań.